Pomysł na dziennikarstwo obywatelskie

Oglądane przez nas wiadomości w telewizji trwają około 30 minut. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się ile trwać może ich przygotowanie? A może masz też pomysł na dziennikarstwo obywatelskie.

Zapewniam, że nie jest to 30 minut spędzonych na zredagowanie materiału i zapoznanie się z nim. Czas ten liczyć możemy w godzinach, różnego rodzaju reportaże terenowe, wywiady etc. Jak widzimy dziennikarstwo obywatelskie wśród internautów (Poto.pl) wymaga poświęceń od osób, które się na nie zdecydowały. Specyficznym jego odłamem są korespondenci wojenni. W sieci znaleźć możemy kilka blogów takich osób, które na bieżąco informują nas o aktualnej sytuacji, poprzez pisanie artykułów. Jest to jednak bardzo niebezpieczne zajęcie.

Kilka lat temu dowiedzieliśmy się o śmierci dwójki polskich dziennikarzy. Jak widzimy nikt nie jest bezpieczny w regionie, w którym panuje wojna. Nawet cywile, bo przecież korespondenci wojenni nie zaliczają się do sztabu wojskowego. Ogromnym szacunkiem darzę tych, którzy świadomi ryzyka, podejmują się tej pracy. Nerwy ze stali są tutaj podstawą, tak samo jak żelazna psychika. Dziennikarstwo takie prawdziwe zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem bo jeśli chcemy zrelacjonować jakieś nie bezpieczne wydarzenia to musimy być w samym centrum wydarzeń.

Dodaj komentarz