Keno jako zajęcie i praca

Od pięciu lat, czyli od momentu, kiedy poszłam na studia, odkryłam w sobie pociąg do hazardu. Wszystko zaczęło się od tego, że szukałam zajęcia, które pomogłoby mi pomnożyć mój comiesięczny budżet.

Na początku pracowałam, ale ciężko było mi pogodzić to z nauką, której było naprawdę dużo. Z czasem wyszukiwałam przez internet gry, które mogą się przyczynić do zwiększenia mojego budżetu. Co prawda nie chodziłam do kasyna, ale bywałam w klubach, w których można było pograć na prawdziwie pieniądze. Przed pójściem do kasyna powstrzymywał mnie tylko brak odwagi. Sądzę, że gdyby trafił się ktoś, kto by mnie tam zabrał, to nie wahałabym się i poszła. W czasie mojej nauki na Uniwersytecie regularnie grywałam i nie mogę powiedzieć, żebym kiedykolwiek była stratna.

Na trzecim roku po wakacyjnych praktykach dostałam pracę. Moja praca przynosiła mi taki dochód, że już granie nie było koniecznie, ponieważ bez problemu wystarczało mi na wszystko. Jednak nie umiałam tak łatwo zrezygnować z grania. Dzisiaj moją najnowsi pasją jest keno. Gram od jakiegoś czasu i traktuje to, jako miła rozrywkę. Już nie wiąże z grami wygranych. Trzeba uważać żeby nie popaść w jakieś uzależnienie i zawsze mieć na uwadze, że taka ewentualność istnieje.